Site Overlay

Bife de chorizo a la parrilla – argentyński stek z chimichurri

Bife de chorizo a la parrilla z chimichurri - zdjęcie 1

Bife de chorizo a la parrilla to jedna z tych potraw, które pokazują, że przy steku nie trzeba kombinować ponad miarę. Gruby kawałek wołowiny, solidny żar, gruboziarnista sól i świeże chimichurri wystarczą, żeby zrobić obiad w stylu argentyńskiej parrilli.

Co to za potrawa?

Bife de chorizo a la parrilla z chimichurri - zdjęcie 2

Bife de chorizo nie ma nic wspólnego z kiełbasą chorizo. W argentyńskiej terminologii kulinarnej chodzi o gruby stek z części odpowiadającej mniej więcej rostbefowi bez kości, czyli striploinowi lub New York strip. To kawałek mięsisty, dość równy, często z apetycznym paskiem tłuszczu z boku.

W wersji a la parrilla mięso trafia na ruszt nad rozżarzonym węglem lub drewnem. Kluczowe są: porządne rozgrzanie grilla, niezbyt częste obracanie steku i odpoczynek po zdjęciu z rusztu. Chimichurri podajemy obok albo nakładamy na gotowy stek już na talerzu, zamiast zalewać nim surowe mięso.

Składniki

Bife de chorizo a la parrilla z chimichurri - zdjęcie 3

Steki

  • 4 steki z rostbefu bez kości, najlepiej 3–4 cm grubości, po 300–350 g każdy
  • 2–3 łyżeczki gruboziarnistej soli
  • 1 łyżeczka świeżo mielonego czarnego pieprzu, opcjonalnie
  • 1 łyżka oleju o wysokim punkcie dymienia, tylko jeśli smażysz na patelni grillowej zamiast na ruszcie

Chimichurri

  • 1 duży pęczek natki pietruszki, drobno posiekany
  • 3 ząbki czosnku, drobno posiekane lub roztarte
  • 1 łyżka suszonego oregano
  • 1/2 łyżeczki płatków chili, więcej jeśli lubisz ostro
  • 3 łyżki octu z czerwonego wina
  • 6 łyżek oliwy lub neutralnego oleju
  • 2 łyżki letniej wody
  • 1/2 łyżeczki soli
  • świeżo mielony pieprz do smaku

Przygotowanie krok po kroku

Bife de chorizo a la parrilla z chimichurri - zdjęcie 4
  1. Wyjmij mięso z lodówki. Steki połóż na desce 45–60 minut przed grillowaniem. Osusz je dokładnie ręcznikiem papierowym. Zimne i mokre mięso trudniej rumieni się na ruszcie.
  2. Przygotuj chimichurri. W misce wymieszaj oregano, chili, sól i letnią wodę. Odstaw na 5 minut, żeby przyprawy lekko zmiękły. Dodaj czosnek, natkę, ocet, oliwę i pieprz. Wymieszaj i odstaw na minimum 20 minut. Sos powinien być ziołowy, kwaśny i wyraźny, ale nie zmielony na gładką pastę.
  3. Rozpal grill. Przygotuj mocny, stabilny żar. Ruszt powinien być bardzo gorący, mniej więcej 250–300°C przy grillowaniu bezpośrednim. Jeśli używasz patelni żeliwnej lub grillowej, rozgrzewaj ją kilka minut, aż będzie naprawdę gorąca.
  4. Posól steki. Tuż przed grillowaniem oprósz mięso gruboziarnistą solą z obu stron. Pieprz możesz dodać teraz albo dopiero po grillowaniu, żeby nie przypalił się na zbyt mocnym żarze.
  5. Obsmaż pasek tłuszczu. Jeśli stek ma wyraźny tłusty brzeg, postaw go na tym boku na ruszcie przez 1–2 minuty. Tłuszcz zacznie się wytapiać i nada mięsu więcej smaku.
  6. Grilluj pierwszą stronę. Połóż steki na ruszcie i grilluj bez przesuwania przez 4–6 minut, zależnie od grubości mięsa i temperatury żaru. Powinna powstać mocna, brązowa skórka.
  7. Odwróć i doprowadź do temperatury. Grilluj drugą stronę kolejne 4–6 minut. Przy stekach 3–4 cm grubości celuj w około 60–63°C w środku po odpoczynku, jeśli chcesz uzyskać soczysty, ale nie surowy stek. Bezpieczny standard dla steków wołowych to 63°C i minimum 3 minuty odpoczynku.
  8. Daj mięsu odpocząć. Zdejmij steki z grilla na ciepły talerz lub deskę. Przykryj luźno folią i odstaw na 5–8 minut. W tym czasie soki ustabilizują się w mięsie.
  9. Podaj. Pokrój stek w grube plastry w poprzek włókien albo podaj w całości. Na wierzch dodaj łyżkę chimichurri, a resztę sosu postaw obok.

Wskazówki dla mięsożerców

Bife de chorizo a la parrilla z chimichurri - zdjęcie 5
  • Wybierz gruby stek. Cienki plaster rostbefu łatwo przesuszyć, zanim zdąży złapać porządną skórkę. Grubość 3–4 cm daje dużo większą kontrolę.
  • Nie marynuj mięsa w chimichurri przez wiele godzin. Kwaśny sos może zmienić strukturę powierzchni steku. Lepiej użyć go jako dodatku do gotowego mięsa.
  • Nie krój od razu po zdjęciu z rusztu. Odpoczynek to nie ozdoba przepisu, tylko etap, który pomaga zachować soczystość.
  • Termometr jest twoim sprzymierzeńcem. Przy drogim kawałku wołowiny zgadywanie stopnia wysmażenia bywa ryzykowne. Wbij sondę w najgrubszą część steku, nie przy samym tłuszczu.
  • Chimichurri siekaj nożem. Blender łatwo robi ziołową emulsję, a w tej potrawie lepsza jest luźna, lekko rustykalna tekstura sosu.
  • Jeśli smażysz w domu, użyj żeliwa. Rozgrzana patelnia żeliwna da lepszą skórkę niż cienka patelnia teflonowa. Włącz mocny wyciąg, bo stek potrzebuje wysokiej temperatury.

Z czym podawać?

Bife de chorizo najlepiej smakuje z dodatkami, które nie przykrywają wołowiny. Dobrym wyborem będą pieczone ziemniaki, frytki, grillowana papryka, cebula z rusztu albo prosta sałata z octowym dressingiem. Jeśli chcesz pójść w bardziej argentyński klimat, podaj obok salsa criolla, czyli siekaną cebulę, paprykę i pomidora z octem oraz oliwą.

Do takiego steku pasuje czerwone, wytrawne wino, szczególnie malbec, ale równie dobrze sprawdzi się zimne piwo i duża deska na środku stołu. Najważniejsze, żeby mięso podać gorące, sos świeży, a nóż dobrze naostrzony.

Dodaj komentarz