Garlic Saikoro Steak to świetny wybór, gdy masz ochotę na stek, ale nie chcesz podawać go w klasycznym, zachodnim stylu. Wołowina jest krojona w kostki, szybko obsmażana z każdej strony, a potem podawana z orzeźwiającym sosem ponzu, tartą rzodkwią daikon i chipsami czosnkowymi. Jest intensywnie mięsnie, soczyście i bardzo konkretnie.
Co to za potrawa?

Saikoro steak to japońska potrawa z wołowiny pokrojonej w kostki przypominające kości do gry. Dzięki temu mięso szybko się smaży, łatwo je jeść pałeczkami, a każda kostka ma dużo mocno przypieczonej powierzchni.
W tej wersji idziemy w kierunku garlic saikoro steak: najpierw robimy aromatyczny olej i chrupiące plasterki czosnku, potem na tej samej patelni smażymy wołowinę. Całość przełamuje oroshi ponzu, czyli połączenie tartego daikonu z lekkim, cytrusowo-sojowym sosem. To dobry patent na tłustsze kawałki mięsa, bo daikon i kwaśne nuty ponzu odświeżają każdy kęs.
Składniki

Na 2 solidne porcje
- 500 g wołowiny na stek: antrykot, rostbef, polędwica albo dobrze marmurkowany stek z udźca; najlepiej kawałek grubości minimum 2,5 cm,
- 4 ząbki czosnku, pokrojone w cienkie plasterki,
- 2 łyżki neutralnego oleju do smażenia, np. rzepakowego lub ryżowego,
- 1 łyżka masła, opcjonalnie, do wykończenia mięsa,
- 1 łyżka sake albo wytrawnego białego wina,
- sól, najlepiej drobna morska,
- świeżo mielony czarny pieprz,
- 1 dymka, cienko pokrojona,
- shichimi togarashi albo płatki chili, opcjonalnie,
- ugotowany ryż do podania.
Oroshi ponzu
- 180–220 g daikonu, obranego i startego na drobnej tarce,
- 4 łyżki sosu sojowego,
- 2 łyżki soku z cytryny; jeśli masz yuzu, użyj częściowo yuzu,
- 1 łyżka octu ryżowego,
- 1 łyżka mirinu,
- 1 łyżeczka cukru albo miodu,
- 1 łyżeczka startego imbiru, opcjonalnie.
Jeśli masz gotowy sos ponzu, możesz użyć około 5–6 łyżek gotowego ponzu zamiast mieszać sos od podstaw. Daikon nadal warto dodać osobno.
Przygotowanie krok po kroku

- Ogrzej mięso. Wyjmij wołowinę z lodówki na 25–30 minut przed smażeniem. Osusz ją bardzo dokładnie ręcznikiem papierowym. Pokrój w kostki o boku około 2,5–3 cm.
- Przygotuj oroshi ponzu. Wymieszaj sos sojowy, sok z cytryny, ocet ryżowy, mirin, cukier i imbir. Daikon zetrzyj drobno, odciśnij tylko lekko – ma być wilgotny, ale nie wodnisty. Trzymaj sos i daikon osobno do momentu podania.
- Zrób chipsy czosnkowe. Wlej olej na zimną patelnię, dodaj plasterki czosnku i podgrzewaj na małym lub średnim ogniu przez 2–4 minuty. Gdy czosnek będzie jasnozłoty, wyjmij go na papierowy ręcznik. Nie czekaj, aż zrobi się ciemny, bo zgorzknieje.
- Mocno rozgrzej patelnię. Zwiększ ogień. Patelnię z aromatycznym olejem rozgrzej tak, żeby mięso od razu zaczęło głośno skwierczeć. Kostki wołowiny posól i oprósz pieprzem tuż przed smażeniem.
- Obsmaż wołowinę. Ułóż kostki mięsa w jednej warstwie, bez ścisku. Smaż po 45–60 sekund z kilku stron, obracając szczypcami. Całość zajmie zwykle 3–5 minut, zależnie od wielkości kostek i temperatury patelni.
- Kontroluj temperaturę. Dla soczystego, ale nie surowego środka celuj w około 58–60°C wewnątrz najgrubszej kostki. Jeśli chcesz trzymać się konserwatywnej temperatury bezpieczeństwa dla steków wołowych, doprowadź mięso do 63°C i daj mu odpocząć 3 minuty. Przy kostkach steku termometr jest naprawdę przydatny, bo mięso smaży się błyskawicznie.
- Krótko odpocznij mięso. Przełóż wołowinę na ciepły talerz na 3 minuty. Jeśli używasz masła, dodaj je na patelnię pod koniec smażenia i obtocz w nim kostki przez kilkanaście sekund.
- Zrób szybkie wykończenie sosu. Na patelnię po mięsie wlej sake albo białe wino i zeskrob przypieczone smaki z dna. Gotuj 20–30 sekund. Możesz dodać 2–3 łyżki przygotowanego ponzu, ale nie redukuj go długo – ma zostać świeży i cytrusowy.
- Podaj. Ułóż wołowinę na talerzu lub na misce ryżu. Na wierzch dodaj kopczyk tartego daikonu, polej ponzu, posyp dymką, chipsami czosnkowymi i odrobiną shichimi togarashi.
Wskazówki dla mięsożerców

- Nie krój mięsa za drobno. Kostki mniejsze niż 2 cm łatwo przesuszyć. Saikoro steak ma mieć przypieczone boki, ale w środku nadal być soczysty.
- Patelnia musi być gorąca. Jeśli mięso puści dużo soku i zacznie się dusić, stracisz stekowy charakter dania. Smaż partiami, jeśli patelnia jest mała.
- Najlepszy będzie kawałek z tłuszczem. Antrykot da więcej smaku niż bardzo chuda wołowina. Polędwica będzie delikatniejsza, ale mniej intensywna.
- Daikon robi robotę. Nie traktuj go jak dekoracji. Jego świeżość świetnie tnie tłustość wołowiny i czosnku.
- Nie zalewaj mięsa sosem przed smażeniem. Sos sojowy i cukier z mirinu szybko się przypalają. Lepiej doprawić mięso solą, usmażyć ostro, a ponzu dodać na końcu.
- Chcesz mocniejszy efekt? Dodaj na talerz odrobinę świeżo startego wasabi albo kilka kropli oleju sezamowego, ale ostrożnie – to ma podbić wołowinę, nie ją przykryć.
Z czym podawać?
Najprościej i najbardziej po japońsku: z miską gorącego ryżu, dymką i odrobiną sezamu. Do tego dobrze pasuje szybka surówka z ogórka z octem ryżowym albo blanszowane warzywa, np. fasolka edamame, brokuł lub kapusta pak choi.
Jeśli chcesz zrobić bardziej mięsożerną kolację, podaj saikoro steak na gorącym półmisku, a obok postaw ryż, dodatkowe ponzu, czosnkowe chipsy i daikon. Każdy nakłada sobie kostki wołowiny i doprawia je tak kwaśno, ostro albo czosnkowo, jak lubi.
