Site Overlay

Agnello cacio e ova – abruzyjska jagnięcina w kremowym sosie z pecorino i jajek

Agnello cacio e ova - zdjęcie 1

Agnello cacio e ova to włoska potrawa dla mięsożerców, którzy lubią, gdy jagnięcina nie ginie pod toną przypraw, tylko gra pierwsze skrzypce. Mięso najpierw porządnie się rumieni, potem dusi w winie i ziołach, a na końcu dostaje kremowy, wyrazisty sos z jajek, pecorino i cytryny.

Co to za potrawa?

Agnello cacio e ova - zdjęcie 2

Agnello cacio e ova, spotykane też jako agnello cacio e uova albo cace e ove, to danie kojarzone z Abruzją i kuchnią środkowych Włoch. W praktyce jest to duszona jagnięcina lub młoda baranina, wykończona sosem przypominającym połączenie jajecznej emulsji i ostrego, owczego sera.

Nie jest to zapiekanka ani klasyczny gulasz z ciężkim sosem pomidorowym. Tu sos powstaje na końcu: roztrzepane jajka łączą się z pecorino, sokiem z cytryny i gorącym wywarem spod mięsa. Efekt ma być kremowy, lekko kwaskowy i słony od sera, a nie jajecznicowy. Kluczowe jest więc delikatne podgrzewanie i mieszanie.

Składniki

Agnello cacio e ova - zdjęcie 3

Na 4 solidne porcje

  • 1,2 kg jagnięciny lub młodej baraniny bez kości, najlepiej łopatka albo udziec, pokrojone w kostkę 4–5 cm
  • 3 łyżki oliwy
  • 1 duża cebula, drobno posiekana
  • 3 ząbki czosnku, lekko rozgniecione
  • 200 ml wytrawnego białego wina
  • 350–450 ml bulionu, najlepiej drobiowego lub lekkiego jagnięcego
  • 1 gałązka rozmarynu
  • 1 liść laurowy
  • 1 mały pasek skórki z cytryny, bez białej części
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz

Sos cacio e ova

  • 2 całe jajka
  • 2 żółtka
  • 90 g pecorino romano lub innego twardego sera owczego, drobno startego
  • 1–2 łyżki soku z cytryny
  • 2–3 łyżki gorącego sosu spod duszenia mięsa do zahartowania jajek
  • opcjonalnie: 1 łyżka posiekanej natki pietruszki

Przygotowanie krok po kroku

Agnello cacio e ova - zdjęcie 4
  1. Przygotuj mięso. Osusz kawałki jagnięciny ręcznikiem papierowym. Jeśli są bardzo tłuste, usuń nadmiar twardego tłuszczu, ale nie wycinaj wszystkiego – trochę tłuszczu daje smak. Dopraw mięso solą i pieprzem.
  2. Obsmaż jagnięcinę. W szerokim garnku z grubym dnem rozgrzej oliwę. Obsmaż mięso partiami na mocnym ogniu po 2–3 minuty z każdej strony, aż złapie mocny kolor. Nie wrzucaj wszystkiego naraz, bo mięso zacznie się gotować zamiast rumienić.
  3. Zbuduj bazę smaku. Zmniejsz ogień do średniego. Do garnka dodaj cebulę i smaż 5–6 minut, aż zmięknie. Dodaj czosnek, rozmaryn, liść laurowy i skórkę z cytryny. Wymieszaj.
  4. Wlej wino. Dodaj białe wino i zeskrob z dna garnka przypieczone fragmenty. Gotuj 3–4 minuty, aż alkohol częściowo odparuje.
  5. Duś do miękkości. Włóż mięso z powrotem do garnka. Wlej tyle bulionu, aby płyn sięgał mniej więcej do połowy wysokości mięsa. Przykryj i duś na małym ogniu przez 60–80 minut, aż mięso będzie miękkie, ale nie rozpadnie się całkowicie. W razie potrzeby dolej trochę bulionu. Temperatura płynu powinna być spokojna, bez gwałtownego bulgotania.
  6. Odparuj sos. Gdy mięso jest miękkie, zdejmij pokrywkę i gotuj jeszcze 8–10 minut, aby sos lekko się skoncentrował. Wyjmij rozmaryn, liść laurowy i skórkę cytrynową.
  7. Przygotuj sos jajeczno-serowy. W misce roztrzep jajka, żółtka, starty pecorino i sok z cytryny. Dodaj 2–3 łyżki gorącego sosu z garnka, cały czas mieszając, żeby zahartować jajka.
  8. Połącz bez jajecznicy. Zdejmij garnek z ognia na 1 minutę. Wlej masę jajeczno-serową do mięsa i energicznie wymieszaj. Postaw garnek z powrotem na minimalnym ogniu i podgrzewaj 2–4 minuty, cały czas mieszając, aż sos zgęstnieje i oblepi kawałki mięsa.
  9. Pilnuj temperatury. Sos powinien być gorący i kremowy, ale nie może się zagotować. Najbezpieczniej trzymać go w okolicach 65–70°C. Jeśli zacznie robić się grudkowaty, natychmiast zdejmij garnek z ognia i dolej łyżkę ciepłego bulionu.
  10. Podaj od razu. Spróbuj sosu. Dopraw pieprzem, ewentualnie odrobiną soli, ale ostrożnie – pecorino jest słone. Posyp natką, jeśli jej używasz.

Wskazówki dla mięsożerców

Agnello cacio e ova - zdjęcie 5
  • Najlepszy wybór mięsa: łopatka jagnięca da bardziej soczysty, kleisty efekt niż chudy udziec. Udziec będzie elegantszy, ale łatwiej go przesuszyć.
  • Baranina zamiast jagnięciny: jeśli używasz starszej baraniny, wydłuż duszenie nawet do 2 godzin i pilnuj, żeby w garnku zawsze było trochę płynu.
  • Nie pomijaj obsmażania: rumienienie mięsa to podstawa. Bez tego danie będzie poprawne, ale płaskie w smaku.
  • Sos nie lubi pośpiechu: jajka i ser dodaje się na końcu. Gotowanie ich na pełnym ogniu skończy się zwarzonym sosem.
  • Chcesz mocniejszy smak? Dodaj do duszenia kawałek kości jagnięcej albo łyżeczkę drobno posiekanej sardeli. Sardela nie zrobi rybnego smaku, tylko podbije mięsność.
  • Wersja bezpieczniejsza przy jajkach: użyj jaj pasteryzowanych albo kontroluj temperaturę termometrem kuchennym. Sos ma się zagęścić, ale nie zagotować.

Z czym podawać?

Agnello cacio e ova najlepiej smakuje z czymś prostym, co zbierze sos z talerza. Dobry będzie opieczony chleb na zakwasie, pieczone ziemniaki z rozmarynem, kremowa polenta albo krótki makaron bez intensywnego sosu.

Do przełamania tłustości przyda się sałata z gorzkawych liści, na przykład rukoli, radicchio albo cykorii, doprawiona oliwą i cytryną. Jeśli chcesz zostać przy włoskim klimacie, podaj do tego kieliszek czerwonego wina o dobrej kwasowości albo wytrawne białe wino, podobne do tego, które trafiło do garnka.

Dodaj komentarz