Site Overlay

Szentesi tarhonyás kacsa – węgierska kaczka duszona z tarhonyą

Szentesi tarhonyás kacsa - zdjęcie 1

Szentesi tarhonyás kacsa to danie stworzone dla mięsożerców, którzy lubią, gdy w garnku dzieje się coś więcej niż tylko szybkie smażenie. Kacze udka najpierw wytapiają własny tłuszcz, potem duszą się w paprykowej bazie, a na końcu do tego samego garnka trafia tarhonya, która przejmuje cały mięsny smak sosu.

Co to za potrawa?

Szentesi tarhonyás kacsa - zdjęcie 2

To węgierska potrawa jednogarnkowa z kaczki i tarhony, kojarzona z okolicami Szentes. W najprostszej wersji opiera się na kilku bardzo konkretnych składnikach: kaczce, cebuli, zielonej papryce, mielonej papryce i tarhony. Brzmi skromnie, ale w praktyce daje głębokie, tłuste i bardzo sycące danie.

Tarhonya to drobny, jajeczny makaron w formie nieregularnych kuleczek. Po podprażeniu i ugotowaniu w sosie zachowuje lekko sprężystą strukturę, a jednocześnie chłonie kaczy tłuszcz, paprykę i wywar. Jeśli nie masz oryginalnej tarhony, użyj drobnych zacierek jajecznych albo makaronu typu drobne kuleczki, ale tarhonya będzie tu najlepsza.

Składniki

Szentesi tarhonyás kacsa - zdjęcie 3

Porcja dla 4 głodnych osób.

  • 4 duże udka kacze, razem około 1,2–1,5 kg
  • 250 g tarhony
  • 2 średnie cebule, drobno posiekane
  • 2 zielone papryki, najlepiej węgierskie lub podłużne, pokrojone w krążki albo paski
  • 1 dojrzały pomidor, obrany i posiekany, albo 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 3 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • 2 łyżki słodkiej węgierskiej papryki mielonej
  • 1/2 łyżeczki ostrej papryki, opcjonalnie
  • 1 łyżeczka soli na start, potem do regulacji
  • 1/2 łyżeczki świeżo mielonego czarnego pieprzu
  • 600–800 ml gorącej wody lub lekkiego bulionu drobiowego
  • 1 łyżka smalcu, kaczego tłuszczu albo oleju, tylko jeśli udka są mało tłuste
  • natka pietruszki do podania, opcjonalnie
  • kwaśna śmietana do podania, opcjonalnie

Przygotowanie krok po kroku

Szentesi tarhonyás kacsa - zdjęcie 4
  1. Osusz kaczkę. Udka dokładnie osusz ręcznikiem papierowym. Skórę możesz delikatnie ponacinać w kratkę, ale nie przecinaj mięsa. Posól udka z obu stron i odstaw na 20–30 minut w temperaturze pokojowej.
  2. Wytop tłuszcz. Połóż udka skórą do dołu w zimnym, szerokim garnku z grubym dnem albo w głębokiej patelni. Podgrzewaj na średnim ogniu przez 10–15 minut, aż skóra się zarumieni, a część tłuszczu się wytopi. Jeśli kaczka jest chuda, dodaj łyżkę tłuszczu na początku.
  3. Obsmaż mięso. Obróć udka i smaż jeszcze 3–4 minuty od strony mięsa. Przełóż kaczkę na talerz. W garnku zostaw około 3 łyżek tłuszczu, nadmiar zlej do miseczki – może się przydać do podprażenia tarhony.
  4. Zrób paprykową bazę. Do garnka wrzuć cebulę i smaż 7–8 minut, aż zmięknie i lekko się zezłoci. Dodaj zieloną paprykę, smaż kolejne 3 minuty. Dorzuć czosnek i pomidor albo koncentrat, wymieszaj.
  5. Dodaj mieloną paprykę poza ogniem. Zdejmij garnek na chwilę z palnika, wsyp słodką i ostrą paprykę, szybko wymieszaj z tłuszczem i cebulą. To ważne, bo mielona papryka łatwo się przypala i robi gorzka.
  6. Duś kaczkę. Włóż udka z powrotem do garnka. Wlej około 400 ml gorącej wody lub bulionu, dodaj pieprz i przykryj. Duś na małym ogniu 75–90 minut, aż mięso będzie wyraźnie miękkie. Płyn ma tylko delikatnie mrugać, nie gotować się agresywnie.
  7. Sprawdź mięso. Kaczka jest bezpiecznie ugotowana, gdy najgrubsza część mięsa osiąga co najmniej 74°C. W tym daniu warto jednak dusić ją dłużej, do miękkości, zwykle bliżej 88–92°C przy kości, bo wtedy kolagen puszcza, a mięso łatwiej odchodzi od kości.
  8. Podpraż tarhonyę. Gdy kaczka jest prawie miękka, na osobnej patelni rozgrzej 1–2 łyżki odlanego kaczego tłuszczu. Wsyp tarhonyę i smaż 3–4 minuty, mieszając, aż część ziaren zrobi się złocista. Ten krok daje orzechowy smak i pomaga utrzymać lepszą strukturę makaronu.
  9. Połącz wszystko w jednym garnku. Wsyp podprażoną tarhonyę do garnka z kaczką. Dolej tyle gorącej wody lub bulionu, by płynu było mniej więcej 1–1,5 cm ponad tarhonyą. Wymieszaj delikatnie sos wokół mięsa, przykryj i gotuj na małym ogniu 18–22 minuty.
  10. Odpoczynek jest obowiązkowy. Gdy tarhonya będzie miękka, ale nie rozgotowana, wyłącz ogień i zostaw garnek pod przykryciem na 10 minut. Po tym czasie przemieszaj delikatnie tylko część z tarhonyą, żeby nie rozszarpać udek.
  11. Dopraw na końcu. Spróbuj sosu i w razie potrzeby dodaj sól, pieprz albo szczyptę ostrej papryki. Podawaj gorące, z udkiem ułożonym na porcji paprykowej tarhony.

Wskazówki dla mięsożerców

Szentesi tarhonyás kacsa - zdjęcie 5
  • Nie spiesz się z kaczką. Udka potrzebują czasu. Krótkie duszenie da mięso technicznie ugotowane, ale jeszcze twarde. Lepiej poczekać, aż zacznie mięknąć przy kości.
  • Nie wyrzucaj kaczego tłuszczu. To nośnik smaku. Nadmiar możesz zlać i użyć później do ziemniaków, kapusty albo podsmażenia kolejnej porcji tarhony.
  • Paprykę mieloną dodawaj poza ogniem. To mała rzecz, ale robi różnicę. Przypalona papryka potrafi zepsuć cały garnek.
  • Użyj udek zamiast piersi. Pierś kacza jest świetna do szybkiego smażenia, ale w tym daniu lepiej sprawdzają się części z kością i tkanką łączną. Dają mocniejszy sos i pozostają soczyste po długim duszeniu.
  • Kontroluj płyn po dodaniu tarhony. Tarhonya pije sos szybko. Jeśli garnek zaczyna łapać od spodu, dolej po 100 ml gorącej wody i delikatnie porusz garnkiem.
  • Chcesz wersję bardziej ognistą? Dodaj świeżą ostrą paprykę razem z zieloną papryką albo dosyp ostrej papryki pod koniec. Nie przykrywaj jednak całego smaku kaczki samą ostrością.

Z czym podawać?

To danie jest kompletne, bo tarhonya gotuje się razem z mięsem i sosem. Najlepszym dodatkiem będzie coś kwaśnego, co przetnie tłustość kaczki: ogórki kiszone, sałatka z ogórka z octem, marynowana papryka albo prosta surówka z kapusty.

Jeśli chcesz iść w cięższy, karczmiany klimat, podaj do tego łyżkę kwaśnej śmietany i posyp natką pietruszki. Śmietana złagodzi paprykę, a kwaśny akcent dobrze zagra z kaczym tłuszczem. Do picia pasuje chłodne piwo albo czerwone wino o niezbyt nachalnej taninie.

Dodaj komentarz