Site Overlay

Fricandó de ternera – katalońska wołowina duszona z grzybami

Fricandó de ternera - zdjęcie 1

Fricandó de ternera to świetny wybór dla mięsożerców, którzy lubią wołowinę w wersji wolno duszonej, ale niekoniecznie pokrojoną w klasyczne gulaszowe kostki. Tutaj mięso występuje w cienkich plastrach, najpierw szybko obsmażonych, a potem spokojnie duszonych z grzybami, winem i cebulowym sosem.

Co to za potrawa?

Fricandó de ternera - zdjęcie 2

Fricandó de ternera to tradycyjne danie kuchni katalońskiej. Jego podstawą są cienkie plastry cielęciny lub młodej wołowiny, lekko oprószone mąką, obsmażone i duszone w sosie z cebuli, pomidorów, wina oraz grzybów. W wielu wersjach pojawia się też picada, czyli drobno utarta mieszanka czosnku, natki, orzechów lub migdałów, która zagęszcza sos i dodaje mu głębi.

Najbardziej charakterystyczne są grzyby. W Katalonii często używa się suszonych moixernons, czyli aromatycznych wiosennych grzybów. W polskich warunkach można je rozsądnie zastąpić suszonymi borowikami, podgrzybkami albo mieszanką suszonych leśnych grzybów. Efekt będzie inny, ale nadal bardzo mięsny, głęboki i satysfakcjonujący.

Składniki

Fricandó de ternera - zdjęcie 3

Na 4 porcje

  • 800 g wołowiny w cienkich plastrach, najlepiej z udźca, ligawy, zrazowej górnej lub krzyżowej
  • 25 g suszonych grzybów leśnych
  • 250 g świeżych pieczarek lub boczniaków, pokrojonych w grube plastry
  • 2 duże cebule, drobno posiekane
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 dojrzały pomidor starty na tarce albo 2 łyżki passaty
  • 150 ml wytrawnego białego wina
  • 300 ml bulionu wołowego
  • 3 łyżki mąki pszennej do oprószenia mięsa
  • 3 łyżki oliwy
  • 1 liść laurowy
  • 1 mała gałązka tymianku lub pół łyżeczki suszonego
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz

Picada do zagęszczenia sosu

  • 1 ząbek czosnku
  • 20 g prażonych migdałów lub orzechów laskowych
  • 1 mała kromka czerstwego chleba albo 2 łyżki bułki tartej
  • 2 łyżki natki pietruszki
  • 2 łyżki płynu z duszenia lub bulionu

Przygotowanie krok po kroku

Fricandó de ternera - zdjęcie 4
  1. Namocz grzyby. Suszone grzyby zalej 300 ml gorącej wody i odstaw na 30 minut. Po namoczeniu odcedź je przez sitko wyłożone gazą lub ręcznikiem papierowym. Płyn zachowaj, bo doda sosowi mocnego aromatu. Grzyby posiekaj na mniejsze kawałki.
  2. Przygotuj mięso. Plastry wołowiny lekko rozbij tłuczkiem, jeśli są grubsze niż około 5 mm. Dopraw solą i pieprzem, a następnie bardzo cienko oprósz mąką. Nadmiar mąki strzepnij, żeby sos nie wyszedł klajstrowaty.
  3. Obsmaż wołowinę. W szerokim rondlu lub żeliwnym garnku rozgrzej oliwę. Obsmaż plastry mięsa partiami, po około 45-60 sekund z każdej strony, tylko do lekkiego zrumienienia. Nie układaj mięsa ciasno, bo zacznie się dusić zamiast smażyć. Obsmażone plastry odłóż na talerz.
  4. Zbuduj bazę sosu. Do tego samego naczynia wrzuć cebulę i smaż na średnim ogniu 10-12 minut, aż zmięknie i zacznie się lekko karmelizować. Dodaj posiekany czosnek, pomidor lub passatę, liść laurowy i tymianek. Smaż kolejne 3-4 minuty.
  5. Dodaj wino. Wlej białe wino i dokładnie zeskrob z dna garnka wszystkie przypieczone kawałki. Gotuj 3-5 minut, aż alkohol odparuje, a płyn lekko się zredukuje.
  6. Duś mięso. Włóż wołowinę z powrotem do garnka. Dodaj namoczone suszone grzyby, świeże pieczarki lub boczniaki, bulion oraz około 150 ml przecedzonego płynu z moczenia grzybów. Sos powinien prawie przykrywać mięso. Doprowadź do delikatnego wrzenia, zmniejsz ogień, przykryj i duś 60-75 minut, aż wołowina będzie miękka. Sos ma tylko lekko mrugać, nie gotować się agresywnie.
  7. Przygotuj picadę. W moździerzu lub małym malakserze utrzyj czosnek, prażone migdały, czerstwy chleb i natkę. Dodaj 2 łyżki gorącego sosu lub bulionu, żeby powstała gęsta pasta.
  8. Dokończ sos. Dodaj picadę do garnka, delikatnie wymieszaj i duś bez przykrycia jeszcze 10-15 minut. Sos powinien zgęstnieć, zrobić się błyszczący i dobrze oblepić plastry mięsa. Na końcu dopraw solą i pieprzem.
  9. Daj potrawie odpocząć. Fricandó jest bardzo dobre od razu, ale jeszcze lepsze po 20 minutach odpoczynku pod przykryciem. Następnego dnia smakuje jeszcze pełniej, bo sos zdąży przejść grzybami i mięsem.

Wskazówki dla mięsożerców

Fricandó de ternera - zdjęcie 5
  • Nie wybieraj zbyt suchych, grubych steków. To nie jest danie z antrykotu czy rostbefu smażonego na różowo. Najlepiej sprawdzą się cienkie plastry mięsa do duszenia, które po godzinie w sosie zrobią się miękkie.
  • Obsmażanie jest ważne. Krótki kontakt z mocno rozgrzaną patelnią daje smak, którego nie uzyskasz, wrzucając surowe mięso prosto do sosu.
  • Nie przesadzaj z mąką. Ma tylko pomóc w zrumienieniu mięsa i lekkim zagęszczeniu sosu. Gruba warstwa mąki da efekt ciężkiej zawiesiny.
  • Grzybowy płyn przecedź bardzo dokładnie. Suszone grzyby potrafią mieć piasek. Lepiej stracić łyżkę aromatycznego płynu niż zepsuć garnek sosu chrzęszczącymi drobinami.
  • Duś powoli. Jeśli sos będzie gwałtownie bulgotał, cienkie plastry wołowiny mogą stwardnieć i poszarpać się. Mały ogień i cierpliwość robią tu najwięcej roboty.
  • Chcesz mocniejszej wersji? Zastąp część białego wina kieliszkiem wytrawnego sherry albo dodaj łyżkę brandy po podsmażeniu cebuli. Gotuj chwilę, żeby alkohol odparował.

Z czym podawać?

Fricandó de ternera najlepiej smakuje z dodatkiem, który zbierze gęsty sos. Bardzo dobrze pasują pieczone ziemniaki, puree ziemniaczane, ryż, chrupiąca bagietka albo prosta kasza jęczmienna. Jeśli chcesz zostać bliżej hiszpańskiego klimatu, podaj je z ziemniakami smażonymi na oliwie i prostą sałatą z winegretem.

Do tego dania pasuje czerwone wino o średniej budowie, ale nie musi być bardzo ciężkie. Sos jest grzybowo-cebulowy, a mięso duszone, więc sprawdzi się tempranillo, garnacha albo inne wytrawne czerwone wino bez przesadnej taniczności.

Dodaj komentarz